sobota, 10 grudnia 2011

Jedenastka.

Następnego ranka.
Klaudia stoi w kuchni i robi sobie jajecznicę. Nagle czuje czyjeś ręce na swoim brzuchu.
Odwraca się i widzi uśmiechniętego Nialla. Ubrany jest w białą koszulkę, dżinsowe rurki, fioletową bluzę z kapturem i białe conversy.
- Hej mała – mówi blondyn z uśmiechem i wpija się w usta dziewczyny.
- Cześć Niall – odpowiada brunetka, mija go i siada przy stole.
- Porywam cię dzisiaj na cały dzień. Mam dla ciebie niespodziankę – mówi uśmiechnięty Horan.
- A dokąd? – pyta Klaudia.
- Jeśli ci powiem to już nie będzie niespodzianka.
- Ej! Ale nie wiem jak mam się ubrać…
- Ubierz się tak jak ja – odpowiada blondyn.
- No dobra, to ja idę się ogarnąć i za chwilę możemy iść – odpowiada dziewczyna i wkłada talerz do zlewu.
Po około piętnastu minutach wychodzi z łazienki w białej koszulce, dżinsowych rurkach, fioletowej bluzie i białych conversach.
- Mmm… Ładnie wyglądasz – mówi Niall ze śmiechem.
- Ubrałam się tak jak mi kazałeś – odpowiada dziewczyna z udawanym fochem.
- Oj no już dobrze, dobrze, kotku. To co możemy iść? – cmoka ją w policzek.
- Za minutkę, jeszcze tylko wezmę telefon, portfel, etc. – odpowiada Klaudia i idzie po potrzebne rzeczy.
- I tak nie potrzebujesz portfela. Dzisiaj ja za wszystko płacę – stwierdza Horan.
- Co?! Nie. Nie będziesz za mnie płacił. Wygląda to tak jakbym była z tobą dla kasy – odpowiada dziewczyna.
- Ja wiem, że nie jesteś ze mną dla kasy. Po prostu mnie kochasz, tak? – pyta Niall z uśmiechem. Ale raczej nie usłyszy odpowiedzi z ust Klaudii, bo ta już stoi obok niego, powoli przybliża swoją twarz do jego, przymyka oczy i całuje go.
- Ooo to lubię – odpowiada chłopak i bierze dziewczynę za rękę.
Idą razem do samochodu. Niall, jak na dżentelmena przystało otwiera drzwi od strony pasażera i wpuszcza Klaudię do środka, a sam siada na miejscu kierowcy.
*po 20 minutach jazdy*
- Powiesz mi wreszcie dokąd jedziemy? Albo jak daleko jeszcze? – pyta brunetka.
- Jakieś 10 minut, ale dokąd to zaraz zobaczysz – odpowiada uśmiechnięty i cmoka ją lekko w usta.
- Te, Horan, patrz na drogę jak jedziesz – mówi Klaudia z udawanym fochem.
- No co, to nie moja wina, że przy tobie nie mogę się skupić na jeździe – stwierdza Niall i porusza brwiami, co bardzo rozśmiesza dziewczynę.
Po kilku minutach zatrzymują się przed Wesołym Miasteczkiem.
- Jesteśmy – mówi z uśmiechem chłopak. – Mam nadzieję, że nie jesteś zawiedziona, że to akurat Wesołe Miasteczko. Wiesz to nasza taka oficjalna randka, a nie mogłem nic ciekawszego wymyślić.
- Jest idealnie – odpowiada Klaudia i całuje zaskoczonego blondyna. - Emm… Niall?
- Tak?
- Ale tu pisze, że dzisiaj jest nieczynne – mówi dziewczyna z grymasem na twarzy.
- Ogólnie to jest zamknięte, ale dla nas otwarte. Wynająłem całe WM [dop.aut. - Wesołe Miasteczko] dla nas.
- Wynająłeś całe WM dla nas?! Niall, jesteś niemożliwy! Przecież to musi kosztować majątek! – krzyknęła brunetka.
- Oj tam, oj tam. Dla ciebie wszystko – odpowiada Niall z wielkim bananem na twarzy.
- Ale Niall…
- Nie ma żadnego ale!
Po wejściu do WM para udaje się do Domu Strachów.
- Boisz się? – pyta chłopak z troską.
- Ja? Chyba ty! – odpowiada Klaudia.
Po kilku sekundach jazdy słychać głośne ‘AAAAA!!’ z ust dziewczyny.
- Nadal się nie boisz? – pyta Niall ze śmiechem i obejmuje ją.
- Teraz już nie – odpowiada brunetka i cmoka go w policzek.
Następnie idą do Beczki Śmiechu, na rollercoastery i inne atrakcje.
Na końcu robią sobie pamiątkowe zdjęcia.
*
Po powrocie do domu idą razem do chłopaków.
Oglądają filmy, śmieją się, wygłupiają. To ich ostatni wspólny wieczór. Już jutro wieczorem Klaudia wraca do domu.


~~~~~
Jest 11, nie podoba mi się.
Jeszcze jeden rozdział, może dwa i koniec.
Mam plan na drugą część, ale zacznę ją dopiero w styczniu.

Dziękuję za komentarze i wgl :)

15 komentarzy:

  1. Rozdział super :)
    Jejku dobrze, że dalej piszesz ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja się cieszę, że dalej piszesz <3
    Świetny rozdział;D czekam na następny i mam nadzieję, że napiszesz w nim co Harry chciał powiedzieć Klaudii ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie no fajny ten rozdział ;)
    Czekam na kolejne ; D

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że dalej piszesz :) Niewiele jest opowiadań z Niallem w roli głównej a twoje naprawdę lubię. Szkoda tylko, że nie opisałaś dokładniej wieczoru z chłopakami, ale to nie zmienia faktu, że mi się podobało :D

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny rozdział;D
    fajnie, że wróciłaś (:
    dodaj szybko next(;

    OdpowiedzUsuń
  6. Klaudia wraca do domu? Ou. Ciekawa jestem jak to rozwiążesz. A randka w wesołym miasteczku... fajnie, fajnie ;3 [help-me-see]

    OdpowiedzUsuń
  7. NN : http://story-by-jamesy.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. Co Ci się tu nie podoba?! To jest świetne! Nie mogę się doczekać następnego <3 Klaudia i Niall muszą zostać razem <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Swietny rozdzial. Pozostali maja racje pisz dalej ;)
    Rowniez zalozylam bloga o One Direction i polecilam na nim Twojego bloga w linkach. Bede wdzieczna jezeli tez polecisz mojego na swoim.

    http://merry-you.blog.onet.pl/

    Pozdrawiam i czekam na kolejny rozdzial

    OdpowiedzUsuń
  10. Ejj . Boskie to jest . Czytałam wszystkie rozdziały ! . Dodaję do ulubionyych .;D Zapraszam do mnie na http://itsgottabeyou.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknyy !!!
    Really.
    Jejciu Klaudia i Niall tak do sb pasują.
    To takie kochane..
    pisz daleeej !!!
    taak.. to był rozkaz. ;DD

    OdpowiedzUsuń
  12. Blog sietny :)

    A u mnie pierwszy rozdzial o One Direction

    http://merry-you.blog.onet.pl/

    ZAPRASZAM DO CZYTANIA !

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten blog jest wspaniały!!! Też jestem big fanką 1D!!! Pisz dalej ;)) Zapraszam na mojego skype oliwciax98. ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny, dawaj szybko następny : )

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudownyy ! <3
    czekamy na epilog. ^^ ...i oczywiście drugą część!!!!
    Niall i Klaudia są dla siebie stworzeni. ;)
    Mnóstwo weny życzę !
    ;**

    OdpowiedzUsuń